Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   28
                               

Karol "AsCoT" Obrzut

PRODUCENT: Nadeo    DYSTRYBUTOR: Digital Jesters   GATUNEK: samochodówka   WWW: http://www.trackmania.com/


I znowu moja niewyparzona jadaczka przysporzyła mi dodatkowej roboty… Przez kilka słów za dużo dostałem TrackManię do recenzji… Na początku miała dostać z 4-5, ale jak pograłem…



ZACZYNAMY
Na początek poszła instrukcja… 16-stronnicowa czarno-biała książeczka zawiera wszystkie najpotrzebniejsze informacje o grze. Opis instalacji i tym podobne to standard. Do tego opisany jest po krótce każdy tryb gry, w tym puzzle (o którym to za chwilę) mają poświęcony osobny rozdział... Na instrukcji są dwa kody- do odpalenia gry i do gry w internecie. Uważam to za lekki bezsens, bo według mnie wystarczyłby jeden kod- ten od gry... Po zainstalowaniu TRACKAMNII i wprowadzeniu kodu musiałem ponownie uruchomić komputer (to jakaś nowość) i dopiero wtedy mogłem odpalić grę...

(kliknij aby powiększyć)


TRYBY
Na początek, oczywiście po ustawieniu ksywki i koloru własnego auta, wziąłem na widelec tryb wyścig dla pojedynczego gracza.... I szczerze mówiąc miałem mieszane uczucia... Tryb ten to seria wyścigów z jednym oponentem, w którym to trzeba przejechać trasę równie pokręconą co niejeden rollercoaster… Przy tym trzeba pamiętać o zaliczeniu wszystkich checkpointów… Jeśli przejedzie się tę trasę dostatecznie szybko otrzymuje się medal- w zależności od czasu inny. Jednak na pierwszych poziomach nie powinno być większych kłopotów ze zdobyciem złota… Inna sprawa, że przeciwnik wcale nam nie przeszkadza, gdyż nie da rady się z nim zderzyć, odbić od niego itp.- po prostu jest jak duch. To mnie szczerze mówiąc trochę przybiło, że nie mogłem go zepchnąć z trasy. Niestety przez to wyścig po jakimś czasie stawał się nudny (ileż można jeździć po trasach, których przejechanie zajmuje mniej niż minutę i nie mieć właściwie żadnej konkurencji?). Zakończyłem tak więc tryb wyścig i przeszedłem do następnej pozycji w menu, czyli….

PUZZLE
To ciekawy tryb gry, gdyż mamy mapę z określoną ilością checkpointów, a naszym zadaniem jest zbudowanie trasy w taki sposób, aby była jak najkrótsza i aby przechodziła przez wszystkie punkty kontrolne… Nie powiem, czasami nieźle się trzeba namęczyć, aby to wyszło sprawnie… Ale za to ten tryb daje chyba największą satysfakcję z całej gry- nie ma to jak przejechać trasę, którą chwilę wcześniej samemu się zbudowało… Oczywiście mamy do dyspozycji różne elementy owej trasy w odpowiedniej ilości… Powodzenia w budowaniu… Z żalem opuściłem ten tryb aby rozpocząć…

Latające samochodziki? Mamo ja też chcę taki!


PRZETRWANIE
Ten tryb każdy miłośnik serii NFS zna… Są te same zasady, co w trybie knockout dla NFS. Jednak zakładając, że nie czytają tego tylko fani NFS’a, objaśnię- chodzi o przejechanie jak największej ilości tras na minimum trzecim miejscu. Krótko mówiąc, przyjedziesz czwarty, to nie zaliczyłeś toru i od nowa… Dodatkowy trud polega na tym, że zawodników jest w sumie czterech, więc łatwo wypaść z tabeli…
RESZTA
O dalszej części trybów tylko wspomnę- mamy tu tryb trasy, dzięki któremu uzyskujemy dostęp do stworzonych przez nas w edytorze tras… Mamy także tryb dla wielu graczy, gdzie możemy grać w maksimum osiem osób na jednym kompie… Oczywiście do dyspozycji mamy także tryb multi, ale tego chyba nie trzeba wyjaśniać- tworzymy grę, albo dołączamy się do już istniejących…

No panowie jeszcze jedna pentelka i guziczek przyszyty.


OPRAWA
Co się tyczy oprawy audio-wizualnej, to większych zastrzeżeń nie mam. Co prawda mój sprzęt pozwolił udźwignąć grę jedynie w 800x600, ale i tak prezentowała się ładnie. Brakuje tylko większego zróżnicowania w krajobrazach- ot 3 typy… Przydałoby się trochę więcej.
Co do muzyki, to trochę mnie denerwowała- w menusach cały czas jeden motyw (i to taka marna techniawa), a w czasie gry jakaś melodyjka, która nawet ujdzie. W samej rozgrywce co do dźwięków nie mam zastrzeżeń, poza sygnałem startu wyścigu… Jest strasznie piskliwy i ciężko mi było go znieść. Ale reszta (odgłosy samochodów itp.) jak najbardziej w porządku..

OGÓŁEM
Ogółem rzecz biorąc, TrackMania pozytywnie mnie zaskoczyła… Myślałem, że będzie to kolejna marna gierka, a okazało się, że jest to solidna pozycja… Fakt, zdarzyło się w niej parę niedoróbek, ale poza tym jest ok. Polecam ludziom, którzy lubią szybko pojeździć, bądź pogłówkować… Jakby to powiedział nasz redakcyjny kolega (żebym jeszcze pamiętał który)- Techlandowi gratulujemy TrackManii. Dobrze postawili.

Przepraszam, którędy do pizzeri?


PS Pomimo tego, że tekst jest nacechowany pozytywnie, nie dziwcie się, że ocena jest taka a nie inna - napisałem wszak, że to dobra gra i wnosząca parę ciekawych pomysłów, ale nie wybije się zbytnio w konkurencji z NFS czy tym podobnymi…



  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   28