Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   26
   

Jacek "AloneMan" Marciniak

PRODUCENT: JoWood    DYSTRYBUTOR: JoWood   GATUNEK: przygodowa   WWW: http://www.neighbours-from-hell.com/


SĄSIEDZI Z PIEKŁA RODEM to polska wersja gry zatytułowanej NEIGHBOURS FROM HELL. Rodzimy dystrybutor zdecydował się obydwie jej części sprzedawać w jednym pudełku za rozsądną cenę. To duży plus, ale jak broni się sama gra?



Niektórzy mawiają, że przy przeprowadzce do nowego mieszkania, najważniejsze jest trafić na dobrego sąsiada. Gdy ma się za ścianą przyjaciela, nie denerwują nawet hałas z ulicy czy brudna woda. Gdy zaś trzeba się codziennie mijać na korytarzu z jakimś nieuprzejmym typem, to człowiek może stracić resztki dobrej woli. Bez wątpienia bohaterowie gry SĄSIEDZI Z PIEKŁA RODEM nie pałają do siebie wielką przyjaźnią. Jeden z nich to Woody, niski i chudy, ceniący wyżej spryt i zręczność niż siłę fizyczną. Jego zupełnym antagonistą jest człowiek mieszkający tuż obok, nazywany po prostu... Sąsiadem. Nie ma co prawda imienia, ale za to masy mu nie brakuje, przy czym najbardziej rozwiniętym mięśniem jest u niego tzw. mięsień piwny.

(kliknij aby powiększyć)


Obaj panowie są bohaterami pewnej produkcji telewizyjnej, będącej połączeniem sit-comu z reality show. Woody jest jego główną atrakcją i ulubieńcem publiczności, Sąsiad zaś nawet nie wie, że bierze udział w wyreżyserowanym przedstawieniu. Jak można się domyśleć zwykłe życie dwojga zwykłych obywateli nie byłoby zbyt ciekawe, więc producenci wpadli na pomysł, aby Woody robił kawały swojemu „przyjacielowi”. Na tym właśnie polega gra – wcielając się w postać Woody’ego należy doprowadzić Sąsiada do furii.



Z SĄSIADEM RAŹNIEJ!
Jak wspomniałem we wstępie, polski dystrybutor sprzedaje dwie gry w cenie jednej. Tak więc w pudełku można znaleźć zarówno pierwszą część pt. SŁODKA ZEMSTA oraz jej kontynuację NA WAKACJACH. Pierwsza gra ukazała się mniej więcej rok temu i można powiedzieć, że spodobała się graczom. Nie odniosła może spektakularnego sukcesu, ale też nikt na nią specjalnie nie narzekał. Ot, taka miła odskocznia od trudnych strategii czy FPS. Jeśli zaś rzecz tyczy się NA WAKACJACH, to na Zachodzie ukazała się na przełomie kwietnia i maja. Obydwie gry są do siebie bardzo podobne, ale pewne kwestie uległy zmianie. Przede wszystkim inna jest sceneria wydarzeń. W pierwszej części akcja ma miejsce w domu Sąsiada, w którym aż roi się od różnego rodzaju sprzętów służących do zastawiania pułapek. Począwszy od takich starych numerów jak skórka od banana czy pułapka na myszy, aż po innowacyjne „miodowe olejki do opalania”. Gracz musi po prostu pozbierać porozrzucane po mieszkaniu przedmioty oraz wykorzystać je na otoczeniu. Całość została podzielona na trzy sezony, a w każdym z nich jest kręconych kilka odcinków. Woody nie musi występować we wszystkich, ale i tak pewnie kto już wyda pieniądze na grę, to będzie chciał ją przejść na 100 %. Początkowo gracz ma dostęp tylko do dwóch kondygnacji rezydencji Sąsiada, ale z czasem dochodzą dwie kolejne.
Kontynuacja SĄSIADÓW Z PIEKŁA RODEM rozgrywa się już zupełnie innej, zdawałoby się sielskiej scenerii. Otóż Sąsiad zmęczony ciągłymi kawałami Woody’ego postanowił się udać na urlop, ale nasz bohater nie mógł zmarnować takiej okazji. Tak więc tym razem dwóch odwiecznych wrogów spotyka się m.in. na statku wycieczkowym oraz pod Murem Chińskim.
Trzeba pochwalić twórców gry, że tym razem miejsce (a właściwie miejsca) akcji zostało ciekawiej rozwiązane. Nie jest to już jedno mieszkanie, ale szereg różnych lokacji, dość znacznie różniących się od siebie. Zmianie uległo też kilka zasad i tak np. Woody ma tutaj trzy życia, a Sąsiad czasem ucina sobie drzemkę, dzięki czemu można obok niego przejść niezauważonym. W drugiej części pojawia się też kilka nowych postaci, w tym Olga, do której Sąsiad smali cholewki, a także jego urocza mamuśka. Tak jak w „jedynce” to głównie Woody obrywał od Sąsiada, tak tutaj i dawny oprawca może zdrowo dostać od wspomnianych kobiet. Innymi słowy, druga część gry jest bardziej rozbudowana i nie ma co ukrywać, że lepsza od swego pierwowzoru.



CO TAM, SĄSIAD, WIDZISZ?
Grafika SĄSIADÓW Z PIEKŁA RODEM jest bardzo przyjemna i należy do lepszych, jakie widziałem. Może nie zachwyca żadnymi rewolucyjnymi rozwiązaniami ani nie zmusza kart graficznych do wielkiego wysiłku, ale ma jedną podstawową zaletę – jest miła dla oka. Zarówno postacie, jak i całe otoczenie, zostały narysowane charakterystyczną, zabawną „kreską”. Podobać się mogą zwłaszcza animacje przedstawiające kawały, jakie Woody zgotował Sąsiadowi. Są one naprawdę śmieszne i sam nieraz nieomal spadłem z krzesła. Całość sprawia wrażenie dobrze zrealizowanego filmu rysunkowego. Dźwięk też jest niczego sobie, choć przynajmniej w pierwszej części twórcy zbytnio się nie wysilili. Przez całą grę towarzyszy nam bowiem tylko jeden motyw muzyczny. Jest co prawda przyjemny, ale po kilku godzinach ma się go serdecznie dosyć. Całkiem niezłe są też odgłosy furii Sąsiada, ale niestety tak samo powtarzają się w nieskończoność.



Podsumowując, SĄSIEDZI Z PIEKŁA RODEM to naprawdę solidny produkt. Oferuje dużo zabawy i naprawdę można się przy nim nieźle pośmiać. Jeśli miałbym wskazać wadę gry, byłby to krótki czas potrzebny na jej ukończenie. Tak przynajmniej będą myśleli weterani „przygodówek”, bo młodsi stażem gracze uznają pewnie, że wcale nie jest tak łatwo zastawić wszystkie pułapki. Dla młodszego rodzeństwa to gra jak znalazł, a i starsi powinni rzucić na SĄSIADÓW okiem. Mi grało się naprawdę przyjemnie i mogę ten tytuł szczerze wszystkim polecić. Nie spodziewajcie się tylko czegoś nadzwyczajnego. To po prostu solidny produkt, który doskonale spełnia swoje podstawowe zadanie – rozbawić gracza. Aha, byłbym zapomniał, to pozycja obowiązkowa dla tych, którzy pamiętają jeszcze starusieńkie SPY vs SPY. Nie można co prawda grać w dwie osoby, ale klimat podobny.



  Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   26