Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   08
            

Robert "Rosic" Korczak


Kolejne przerażające dni w mieście Ciche Wzgórze wkrótce nadejdą!



Na dobry początek…
Masz na imię Henry Townsend, mieszkasz w Ashfield, niedaleko miasta Sileni Hill. Masz mniej więcej 20 lat. Właśnie ze snu wyrwał cię straszny koszmar. Rozglądasz się po mieszkaniu, po czym ze spokojem stwierdzasz, że to był tylko sen. W pewnym momencie jednak dostrzegasz drzwi do Twojego domu zaryglowane od środka a na nich napis „Nie opuszczaj swego domu”. Szok! Czy to był sen, czy nie?! Samochody jeżdżą normalnie, ludzie chodzą na zakupy, świat wydaje się być normalny, gdyby nie te drzwi. Po chwili wchodzisz do łazienki, gdzie znajdujesz dziurę w ścianie.

Pałką po kratach...a potem <łup> w łeb...


Coś każe ci zajrzeć do środka. Przenosisz się na opuszczoną stację kolejową, gdzie pewna dziwna kobieta wmawia Ci, że jesteś częścią jej snu. Kilka chwil później atakują cię dwa zmutowane psy, są to twoi pierwsi przeciwnicy. Teleportujesz się z powrotem do domu, gdzie odbierasz telefon od przyjaciela rozpaczliwie wołającego o pomoc… tak mniej więcej rozpoczyna się fabuła nowej odsłony bardzo znanej serii Survival Horrorów Sileni Hill.

Aaaaaaa...


Stary schemat, nowa gra
SH4 The Room będzie grą jakże podobną, ale też jakże inną od swoich poprzedników. Mechanizm rozgrywki pozostanie niezmieniony, jednak autorzy nie chcąc ciągle powtarzać starych pomysłów wprowadzili sporo usprawnień. Najważniejszym z nich jest zaimplementowanie trybu FPP, który będzie dostępny jednak tylko w domu Henry`ego. W pozostałych lokacjach akcje będziemy oglądać z trzecio-osobowych kamer umieszczonych w różnych miejscach na planszy. Zachowanie kamer w Sileni Hillach zawsze było ich mocnymi stronami. Tutaj oprócz dynamicznych ruchów i tajemniczych ujęć budujących klimat, jest także wprowadzony efekt zakłóceń.
Piękna, ale szara
Grafika przypomina tą z SH3, lecz można stwierdzić jej większą ‘toporność’. O wiele więcej będzie w grze cieni, mgieł, szarości i ostrych kątów. Wszystko po to, aby się bać, bać i jeszcze raz bać. Muzyka buduje niesamowity pełen grozy klimat i jest tak jak w poprzedniej części po prostu świetna.

- Co się stało?!
- Zaciąłem się przy goleniu


Co jeszcze nowego?
Z pozostałych usprawnień dość wyraźnym jest zrezygnowanie z okienek inwentarza na rzecz małego, lecz łatwego w dostępie menu, dzięki któremu bardzo szybko odszukamy potrzebny nam przedmiot. Podczas gry będzie także wyświetlany pasek stanu życia naszego bohatera. Tak jak w poprzednich częściach, tutaj też przyjdzie nam walczyć ze spora ilością potworów (upiory, duchy, mutanty, ćmy, psy, nietoperze itd. itp.), przy użyciu sporej ilości broni. Nowością jest to, że Henry będzie mógł nosić bardzo mała ilość przyrządów do zabijania na raz, a także to, że zależnie od atakującego nas stwora, będziemy musieli obrać inna taktykę i sposób jego pokonania. Nie wszystkich bowiem przeciwników można pokonać machając siekierą :). Inteligencja przeciwników zostanie znacznie podniesiona, co zaowocuje ciekawymi i emocjonującymi walkami. Podczas gry zwiedzimy trzy lokacje – ogromny ponury las, więzienie i hotel pełen wrogów. W walce pomoże nam pani Eileen Galein, która bardzo umiejętnie posługuje się bronią i niejednokrotnie ocali nam skórę.

Oto mój nowy pokój, hmmm...coś tu szaro...ale będzie CZERWONO!!!!


Na koniec
Sileni Hill 4 zapowiada się bardzo ciekawie, przede wszystkim ze względu na pierwszorzędny, mrożący krew w żyłach klimat, jeszcze większy niż w SH 3 świat, ciekawą fabułę i mnóstwo drobnych, ale jakże usprawniających zabawę ulepszeń i poprawek. Wszystkich dorosłych zachęcam do spróbowania swoich sił, natomiast dzieciom mówię – trzymajcie się od SH z daleka, jeżeli lubicie swoją niewinną psychikę… Gra zostanie wydana już we wrześniu zarówno na PC, PS2 jak i X-boxa.

Strona oficjalna: http://www.konami.com/silenthill4/


Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   08