Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   07
                    

Wacław "DRIZIT" Beck


"[...]Przebudzenie było bólem, który zwiastował nadchodzące cierpienie. Jednak nawet moje najgorsze koszmary były niczym w porównaniu ze świtem, który dane mi przeżyć. Pamiętam uderzające światło, które wydawało się płomieniem wypalającym resztki niewyraźnych wspomnień. Pytania pozostawały tylko echem w pustym umyśle. Gdy tylko zbolałe oczy, przyzwyczaiły się do jaskrawych barw spalonego pustkowia. Przeraził mnie makabryczny widok...[...]"





(kliknij aby powiększyć)


Usłyszałem jakiś szmer i odruchowo obruciłem głowę. Przed moimi oczami pojawił się tajemniczy wędrowiec. Pytania były coraz boleśniejsze, więc nie czekajać ani chwili dłużej wydałem z siebie okrzyk, który rozdarł gęste powietrze..

(kliknij aby powiększyć)


DRIZIT: Stać, tutaj wydział specjalny SS-NG, chcemy zadać Panu kilka pytań.

Podróżny bez wachania stanął w miejscu i rzekł:

Kolos: Witam....

Mógłbyś powiedzieć mi co tutaj się dzieje? Kim jesteście i od jakiego czasu pracujecie nad tym projektem?

Co tu się dzieje? To bardzo proste. Na naszej planecie od dawna rozwija się wirus zwany "idea", zaraża on czasem ludzi, którzy wpadają wtedy na różne, dziwne pomysły. Jeden z nich zaraził nasza trójkę: Mnie, Suchego i Martwego, dzięki czemu wymyśliliśmy Burżuazję. Jesteśmy (nie)zwykłymi ludźmi z szaloną koncepcją stworzenia wspaniałego, postnuklearnego cRPG, który zwali z nóg wszystkich fanów gier tego gatunku. Jest to nasze marzenie. Codziennie od 4 miesięcy każdy z nas ciężko pracuje by się ziściło.

Aby wprowadzić czytelników w klimat Burżuazji, prosze o powiedzenie pięciu zdań najtrafniej ją charakteryzujących.

Niezwykle rozbudowana. Osadzona w postapokaliptycznej Polsce i okolicy. Pełna świeżych pomysłów. Robiona chałupniczo, lecz z wielkim zapałem. Gra cRPG, która (mam nadzieje) dorówna, lub przewyższy serie Fallout.

Czy łatwo było (jest) zebrać znaczną ekipę fachowców, którzy wiedzą co robić i do tego umieją się dogadać? Jak długo to trwało?

Nie było to bardzo trudne. Z czasem pojawiali się odpowiedni ludzie podzielający naszą pasję (czyżby wirus rozprzestrzeniał się jąkaś znana droga?). Graficy, teksciarze, muzycy, programiści... Burżuazję tworzy grupa przypadkowych, acz nieprzeciętnie uzdolnionych ludzi, którzy w dziwny sposób dobrali się niemal idealnie. Nabór trwa nieprzerwanie od początku projektu, ostateczna grupa jeszcze nie powstała, z drugiej strony obecna ekipa radzi sobie wyśmienicie.

Jak widziecie, nawet ze Stara da się zrobić niezły pojazd bojowy ;)


Skład teamu tworzącego grę jest już zamknięty, czy nadal z przyjemnością witacie świeżą krew?

Co prawda programistów i tekściarzy mamy dostatek, jednakże dobrych grafików 3D i rysowników przywitamy z otwartymi ramionami. Ludzie, którzy obecnie się tym zajmują dokonują naprawdę niesamowitych rzeczy, lecz nikt, nawet najlepszy nie podoła takiej ilości pracy. Dodatkowi "artyści" znacznie przyspieszyliby tworzenie gry.

Czy nie baliście się podejmować dosyć mocno już obsadzonej w historii gier komputerowych tematyki mrocznego, postnuklearnego świata?

Naszym marzeniem juz od dawna było stworzenia cRPG właśnie w takim świecie. Wiem, iż wiele gier wykorzystuje motyw świata postnuklearnego, jednakże niewiele z nich jest udanych. Jeszcze mniej jest udanych cRPGów. Z tego co wiem ostatnim wielkim dziełem w podobnym klimacie był Fallout 2, od tamtego czasu nic nie mogło z nim konkurować. My mamy nadzieje to zmienić. Wydać grę, w którą nam i reszcie graczy z całego świata grałoby się nawet lepiej niż w staruśkiekiego juz F2.

Możesz powiedzieć coś wiecej o samej roli głównego bohatera? Jakie będzie wątek przewodni osadzony w grze? Nie chcę za dużo zdradzić. Mogę tylko powiedzieę, że nie będzie on zwyczajnym przedstawicielem swojego gatunku. A co do fabuły... jest ona długa, zawiła i mam nadzieję, że każdego zadowoli.

Czy jest już ustalony wstępny arsenał który będzie do dyspozycji naszego bohatera? Będą dostępne w grze jakieś pojazdy, którymi będziemy mieli przyjemność się poruszać?

Mamy juz pewien zarys tego co gracz będzie mógł spotkać w grze. Jest to około (jak na razie) 120-150 rodzajów broni palnej, około 40 broni białej, do tego kilka zróżnicowanych stylów walki wręcz, sporo broni miotanej i oczywiście dużo zdolności "specjalnych"; o których na razie cicho sza! Jeśli mowa o pojazdach, będzie można poruszać się zarówno w kilku rodzajach samochodów jak tez na grzbietach zwierząt, czy nawet w powietrzu. Oczywiście jeśli ktoś by chciał może także poruszać się na pieszo. Niech jednak pamięta o wzięciu sporej ilości prowiantu, amunicji i wody.

Powiedziałeś "Niech jednak pamięta o wzięciu sporej ilości prowiantu, amunicji i wody." Z tego można wnioskować że gra będzie bardzo realistyczna, a nasz bohater będzie sie musiał żywić itp. Czy się z tym zgadzasz, a jeżeli tak to jakie jeszcze "realistyczne" elementy będziemy mogli zaobserwować w grze?

Zgadza sie, w Burżuazji dość mocno stawiamy na realizm. Chcemy, by gracz miał wrażenie autentycznego przebywania w świecie postapokaliptycznym. Staramy się także sprawić, by walka była mocno „rzeczywista”. Nie chcemy, by zdarzały się sytuacje znane z Fallouta, kiedy to strzelamy wrogowi z dubeltówki w oczy a on nie dość, że nie umiera to, oprócz obrażeń, nie wywołuje to u niego żadnego efektu. Podczas batalii będzie można wybić komuś broń z ręki, okulawić go, oslepić, ogłuszyć. Utrata kończyny także nie będzie oznaczała 100% śmierci wroga, lub BG. Efekty atmosferyczne bedą miały wpływ tak na główną postać, jak i na zachowanie NPC. To jeszcze nie wszystkie z elementów, które sprawią, że gracz poczuje się „jak by tam był”.

Czy w grze będziemy mieli do wyboru jakieś inne rasy głównego bohatera niż człowieka?

Niestety nie. Jest to związane z fabułą, której nie chcemy zdradzać, by nie popsuć wam zabawy. Jednakże na drodze BG stanie wiele dziwnych stworzeń i osób, z którymi będzie można nie tylko walczyć, lecz nawiązywać kontakty handlowe, znajomości, czy też nawet romanse. Jest to bardzo szeroka gama od ludzi, poprzez wszelkiej maści mutanty, aż do cyborgów.

Na ile planujecie rozwinąć system tworzenia, awansowania i zdolności postaci? Będzie bardzo skomplikowany, czy ograniczy się do paru prostych cech jak siła, zręczność i podstawowych zdolności?

System tworzenia postaci będzie się różnił od tych znanych z innych gier. Umożliwiać będzie rozwój postaci w wielu zróżnicowanych kierunkach. Można będzie przejść Burżuazję i 100 razy za każdym razem grając diametralnie inna postacią. Dzięki wielu umiejętnościom przejść grę można zarówno osiłkiem, dzierżącym w dłoniach miniguna, jak i inteligentną osobą stroniacą od przemocy. Możliwości jest naprawdę bardzo dużo.

Na oficjalnej stronie czytamy "Gra będzie oryginalna pod względem wielu rozwiązań, jednak jak można się domyślić nie wszystkich, bo to po prostu nie jest możliwe." Możesz podać któreś z tych oryginalnych rozwiązań?

Wiele z naszych pomysłów nie zostało jeszcze wykorzystanych w grach tego typu, np. Mutacje głównego bohatera, realistyczne zachowania NPC (nie będą oni stać w jednym, ustalonym miejscu przez cala grę, jak każdy człowiek maja swoje życie i swoje zadania, które wykonują niezależnie od wszystkiego innego) , system generacji snów (nie są one z góry ustalone, zależą od poczynań gracza), mnogość animacji bohaterów i wiele innych, których na razie nie chce zdradzać, by nie psuć Wam zabawy.

Tylko tyle zmieściło mi się w kieszeni...


Jesteś w Teamie głównym programistą, czy możesz nam powiedzieć czy engine gry będzie nam wstanie zaoferować jakieś innowacyjne zmiany w fizyce czy grywalności?

Technologie jakich używamy każdy człowiek może mieć bez problemu w swym własnym domu. By stworzyć dobrego cRPGa nie trzeba używać żadnych niezwykle innowacyjnych technik kodowania. Po co poprawiać, lub wymyślać od nowa coś, co jest dobre i ogólnodostępne? Jedyny system jaki piszemy od samego poczatku to model zachowań NPC.W amatorskim projekcie, takim jak Burżuazja, nie ma miejsca na wymyślanie wszystkiego od zera, wierzcie mi, wiem to z autopsji. Wolimy skodować coś pożądnie na znanych nam fundamentach, niż opracowywać wszystko od początku i nie mieć pewności, czy w rzeczywistości zda egzamin - trzeba być realistą w tych sprawach, a nie marzyć o nieosiągalnym.

Gra ma zaliczać się do gatunku cRPG, czy przewidujecie wplecenie do niej elementów innych gatunków (np. symulatora), czy będzie ona kwintesecją tego pierwszego?

He, he. Jedyna "symulacja" jaka będzie w grze to symulacja "Życia NPC";. Jest on "podobny" do systemu znanego z The Sims; dlatego każda napotkana osoba będzie żyła własnym życiem. Nie zawsze będzie można spotkać tę samą osobę w tym samym miejscu. Wracając do miasta - po pewnym czasie może się okazać, że znajoma ci rodzina przeprowadziła się do innej dzielnicy, lub nawet miasta. Innych "symulacji" nie zamierzamy wprowadzać. Tym bardziej "zręcznościówek", "strzelanin FPP" czy innych gatunków, będzie to cRPG w najczystszej postaci ;)

Na ile jest dla Was jest ważny sukces komercyjny? Czy może tworzenie tej gry to głównie zabawa i satysfakcja?

Zaczęliśmy tworzyć te grę by zrealizować własne marzenia. Po drodze, gdy okazało się, że dodatkowo można na tym zarobić omal nie wyskoczyliśmy z butów z radości. Pieniądze dają niektórym z nas dodatkowa motywacje, niektórzy chcą dodatkowo zdobyć doświadczenie pracując nad tak dużym projektem. Jednakże są to cele drugorzędne, naszym celem priorytetowym jest stworzenie wspaniałego cRPGa, a nie zdobycie korzyści materialnych.

Jak widać barwy SS-NG wdarły się także do gry :P


Doszły nas słuchy, że praca nad grą może potrwać jeszcze parę dobrych lat. Czy nie obawiacie się, że w momencie kiedy pojawi się gra w sprzedaży będzie ona już technologicznie na tyle do tyłu, że niewiele osób ją kupi?

Nie, nie boimy się tego. Spójrzmy chociaż na Fallouta 1 i 2, lub Baldur's Gate 1 i 2. Są to gry, które ujrzały światło dzienne juz wiele lat temu a do dziś są wznawiane w nowych wydaniach i kupowane. Wiele osób uważa, że wyznaczają jakość dla innych cRPGów i wciąż porównują je z nowymi dziełami. W tych grach nieważna jest grafika, czy zaawansowanie techniczne. Ich siłą jest klimat, grywalność, muzyka i rozbudowanie. W Burżuazji stawiamy właśnie na te, nie starzejące się nigdy, elementy.

Macie zamiar zaprezentować w przyszłości, bliskiej czy tej dalszej, szerszej publiczności Burżuazję np. na jakiejś polskiej imprezie growej?

Oczywiście. Jak tylko Burżuazja będzie na tyle rozwinięta i dopracowana, że będzie można pokazać ją szerszemu gronu publicznemu z pewnością nie omieszkamy tego uczynić.

Zamordyzm stosowany - gwarantem sukcesu


Z moich obserwacji jasno wynika że spędzasz nad grą naprawdę sporo swojego czasu. ;] Pozostaje mi tylko życzyć Tobie, aby przez kolejne lata pracy nad grą twój zapał nie osłabł i aby była to dla Ciebie zawsze dobra zabawa.

Dziękuje bardzo. Także chciałbym podziękować SS-NG za wsparcie. To dzięki ludziom takim jak Wy gracze są w stanie dowiedzieć się o naszym projekcie. Im więcej osób wie, tym więcej czeka na Burżuazje. Im więcej czeka, tym większy mamy zapał by ich uszczęśliwić i skończyć te grę ;)

W imieniu czytelników SS-NG dziękuję Ci za rozmowę.

Ja także. Jest to dla mnie naprawde duża motywacja widzieć, że tak wiele osób interesuje się Burżuazją. Jeszcze raz dziękuję za wywiad, mam nadzieje, że następnym razem spotkamy się po oficjalnym wydaniu gry ;) Na koniec chciałbym jeszcze podziękować Kaleanowi za pomoc przy pisaniu tego wywiadu ;)


Poprzednia strona Spis treści Nastepna strona   07